Dziennik Sportowy FT #28/2021

2021-12-08

To już 28. wydanie Twojego ulubionego Dziennika! Co w najnowszym wydaniu? Omówienie najciekawszych wydarzeń końcówki sezonu, wywiad ze świeżo upieczonym mistrzem treningów, a także najlepszym obrońcą minionego sezonu i wiele innych! Zachęcamy do zapoznania się ze wszystkimi tematami! Miłej lektury!

Spis Treści:

1/ SZALONY KONIEC SEZONU W 1 LIDZE POLSKIEJ

2/ ZASKOCZENIE SEZONU - TEAM SPIRIT

3/ TOP TYPER - KAMYK RS

4/ WYWIAD Z IMBECYL WRÓCIŁ

5/ KRÓTKA PIŁKA - WYWIAD Z SZYDEK

6/ LUKAS KEZER NARESZCIE WYGRYWA TOP TYGODNIA TRENINGÓW!

7/ POTRÓJNA KORONA ZDOBYTA!

8/ NAJWIĘKSI SEZONOWCY

9/ WYWIAD Z DUCHEM PUSZCZY!

 

PO PRZECZYTANIU 28. WYDANIA KLIKNIJ TUTAJ, PRZEJDŹ DO ANKIETY I ZAGŁOSUJ NA ULUBIONY ARTYKUŁ!

 

SZALONY KONIEC SEZONU W 1 LIDZE POLSKIEJ

Czy był to najciekawszy koniec sezonu w historii FootballTeam? Niewykluczone. Na pewno należał on do tych najbardziej emocjonujących. Przedstawiamy Wam najważniejsze wydarzenia ostatnich dni 35. sezonu. 

KS Unia Swochowo w ostatnich 6 sezonach zdobyła 5 tytułów mistrzowskich, Puchar Krajowy oraz Turniej Europejski. Niepodważalny faworyt rozgrywek 1 POL miał bez problemu i w tym sezonie dołożyć do gabloty mistrzostwo 1 ligi, ale czy to się udało? 

 

 

Team Spirit zamierzało pokrzyżować plany rywalom ze Swochowa, by w końcu zdobyć to upragnione przez wszystkich trofeum. 

 

 

Na 5 kolejek przed końcem sezonu ekipa Pana Szefa przewodziła w peletonie z 4 punktami przewagi nad Unią. Mogli potknąć się tylko raz, mając przed sobą mecze m.in. z Semper Fidelis i Gorillaz Pride - z zespołami ścisłej czołówki ligi.

 

2 grudnia przyszło zmierzyć im się z Semprem na wyjeździe. Niestety dla TS, gospodarze wyszli zwycięsko z tej konfrontacji, pokonując nieznacznego, ale jednak faworyta 3:1. 

 

 

Co poszło nie tak? Rozluźnienie w zespole czy jednak duża presja, ciążącą na zawodnikach Spirit? Jedno było pewne - nie mieli już jakiegokolwiek marginesu błędów, ponieważ Unia nie miała się o kogo potknąć. Różnica między nimi wynosiła już jedynie 1 pkt, a przecież TS miało przed sobą trudny wyjazd z Gorillaz Pride w ostatniej kolejce sezonu, co nie było optymistyczną informacją dla zespołu.

 

 

 

Poniedziałek, ostatnia kolejka 35. sezonu. Tego dnia miała rozegrać się ostateczna walka o mistrzostwo 1 POL. Unia miała do pokonania spadkowicza ligi - FC Imperium, a Team Spirit, Gorillaz Pride, które chciało za wszelką cenę wygrać, by zająć 3. miejsce w tabeli. 

 

 

Emocje sięgały zenitu na tyle, że zarówno kibice, jak i zawodnicy Team Spirit liczyli na cud w meczu Unii, która bez specjalnego forsowania tempa gry wygrała 4:0. 

 

 

Tylko zwycięstwo czarnego konia rozgrywek mogłoby im odebrać kolejne mistrzostwo 1 ligi z rzędu...

Co wydarzyło się o 16:00? Przeczytacie o tym w następnym artykule, będącym kontynuacją tego. 

Autor: Markooo

Wróć do spisu treści.

 

ZASKOCZENIE SEZONU - TEAM SPIRIT

Sezon 35 rozpoczął się od wielkiego BOOM! W SuperLidze za sprawą byłego OW.

O sytuacji wspominaliśmy w poprzednich wydaniach dziennika, jednak głównym jej beneficjentem został Team Spirit. Klub, który jeszcze sezon temu podejmował walkę o trzecie miejsce na podium 1 ligi polskiej, tak w tym sezonie pokazało, że nie jest w tej chwili “chłopcem do bicia”. Kilku czołowych graczy z OW dołączyło do nich (Grzestus Talar OW, Nemanja Rudinić OW oraz Maszu), by ich wesprzeć w walce o zajęcie pierwszej lokaty w lidze. W dużej mierze dołożyli oni swoją cegiełkę do poczynań Team Spirit w całym sezonie. Przed ostatnią ligową kolejką zajmowali pierwszą lokatę, zaraz za nimi znajdowała się KS Unia Swochowo, która liczyła, że w ostatniej kolejce stracą punkty, ponieważ czekało ich ciężkie starcie - z Gorillaz Pride. Unia w swojej ostatniej kolejce podejmowała FC Imperium, które znajdowało się w strefie spadkowej, natomiast Gorillaz Pride chciało obronić trzecie miejsce z poprzedniego sezonu. Jednak, aby tak się stało, Gorillaz musiało swój mecz wygrać, a przeciwnik do najłatwiejszych nie należał.

Zza kulis mogliśmy usłyszeć mowy, wypowiedzi zarządów, które wymagały poświęcenia, aby osiągnąć swój cel:

~Gorillaz Pride

“Poniedziałek, nasz mecz decyduje o układzie całego TOP4 polskiej ligi, zarówno Naszego podium, jak i mistrzostwa. Także korzystamy z eventu i walimy 11x 33%, aby po raz kolejny udowodnić, że z nami nie ma żartów!”

~Team Spirit

“Za chwilę najważniejszy decydujący o mistrzostwie mecz, liczę na boosty 33% i lecimy z Gorylami. Team Spirit po mistrza!”

Pierwsi swoje starcie rozpoczęli gracze Unii, którzy gładko wygrali swój mecz 4:0. Następnie o godzinie 16:00 rozpoczęło się najważniejsze starcie, które decydowało kto zajmie pierwsze miejsce w lidze. Team Spirit musiało swój mecz wygrać, aby tego dokonać. Przed meczem zawodnicy byli skupieni, zmobilizowani i w pełni zaangażowani.

Mecz był bardzo zacięty - już w 7’ ReKu trafił do siatki Gorillaz Pride. Można powiedzieć, że mecz został rozpoczęty od wysokiego “C”, ponieważ chwile później to gospodarze cieszyli się z wyrównania dzięki DenverGZ (16’). Mobilizacja zarządu do walki do “upadłego” była widoczna już od samego początku - tylko kilku zawodników dysponowało bonusem za trening z dnia poprzedniego mniejszym niż 33% oraz włączyło style meczowe niższe niż 33%. Cóż, nie dziwimy się, bo w końcu to była walka o najwyższą stawkę dla obu drużyn. Pierwsza połowa nie przyniosła nam więcej bramek, a jedynie niedostatek goli - remis utrzymał się do jej końca. 

 

 

Druga połowa to był istny majstersztyk w wykonaniu obu drużyn. Każdy, kto oglądał musiał mieć nerwy ze stali. Pomimo, że zdarzały niewykorzystane sytuacje z obu stron (można pokusić się o komentarz p. Dariusza Szpakowskiego - “Oj, tym strzałem postraszył gołębie na stadionie”) to wynik końcowy można określić rodem z hokeja - 5:5!. Do 94’ zawodnicy Gorillaz Pride mogli się cieszyć z zajęcia 3 miejsca w lidze, ponieważ w tej minucie piłka do ich siatki wpadła za sprawą Maszu. Naszym zdaniem. mimo iż to on zapewnił 1 punkt swojej drużynie w tym meczu, to MVP powinien zostać pierwszy strzelec bramki w meczu - ReKu. Zdobył hat-trick’a i zdecydowanie, gdybyśmy to my przyznawali taką nagrodę, to bez wątpienia otrzymałby ją. 

 

 

 

Po zakończeniu tego spotkania poznaliśmy mistrza 1 ligi polskiej - KS Unia Swochowo, Team Spirit zajęło drugie miejsce, Gorillaz Pride niestety poza podium. Team Spirit przed rozpoczęciem sezonu nie było jej zdecydowanym faworytem, ale postawą, doświadczeniem oraz transferami pokazali, że oni też się liczą w walce o najwyższe cele w lidze. Ich mecz z Gorillaz Pride redakcja postanowiła mianować meczem sezonu! Serdecznie dziękujemy Team Spirit oraz Gorillaz Pride za walkę, jednak największe zaskoczenie sezonu w 1 POL zdecydowanie przyznajemy Team Spirit - dobra robota!

Autor: Szwagier

Wróć do spisu treści.

 

TOP TYPER - KAMYK RS

Cześć, Kamyk. Na wstępie chciałbym bardzo podziękować Ci, że znalazłeś czas na odpowiedzenie na kilka pytań. Na początku opowiedz, jak zaczęła się Twoja kariera w FootballTeam?

 

 

Witaj, cała przyjemność po mojej stronie. A więc tak, grę zacząłem bodajże drugiego dnia od jej startu. Już wcześniej grałem w FT na serwerze 8, a że kiedyś grało się całkiem fajnie to zdecydowałem się zagrać i tu. Na początku myślałem, że odpalę gierkę na chwilę, nic na dłuższą metę, a wyszło jak wyszło. Jestem tu do dnia dzisiejszego heh. Moja kariera w FT wiąże się praktycznie z jednym klubem -  Radioactive Squad. Pierwszego dnia mojej gry doszedłem do klubu, który nosił nazwę GKS Głuchów i cała moja kariera (poza wyjątkiem 3-4 miesięcy, gdzie z chłopakami z RS byliśmy najpierw w Thunder, potem Nankatsu) wiąże się z tym klubem i ludźmi z nim związanych. Nazwę na Radioactive zmieniliśmy wraz z pojawiającymi się sukcesami, argumentując że nowa nazwa pozytywnie wpłynie na potencjalnych nowych zawodników. 

 

 

Patrząc na Twoją karierę, można zobaczyć tam trofea z Top Tygodnia Typerów. Masz jakąś taktykę, patrzysz na składy drużyn, robisz jakieś obliczenia, że tak dobrze typujesz?

 

 

Myślę, że moja skuteczność w typerze wzięła się z faktu, że praktycznie od początku gry siedzę w zarządzie i taktykach - co za tym idzie, na bieżąco monitoruję, jak dana taktyka działa na inną. Ponadto, wiem na co w największym stopniu zwracać uwagę, analizując dany mecz, przez co nieraz obstawiam mecze, które dla niektórych są za bardzo ryzykowne. Obliczeń samych w sobie nie robię. Taktykę, a nawet taktyki jakieś tam mam i stosuję w zależności od mojego miejsca w rankingu. Jak do tej pory, można powiedzieć, że dosyć często się sprawdzają.

Dużo graczy pyta, jak typować, bo potrzebne jest im euro, masz jakieś porady do tych graczy?

Sporo osób pisze do mnie właśnie z tym pytaniem. Zazwyczaj jak chcą osiągnąć określony próg punktowy premiujący nagrodą, jaką jest Piłka Sukcesu. Zawsze chętnie udzielę odpowiedzi, jednakże dużo osób też pyta, czy mógłbym podesłać im typy, a w ten sposób już niestety nie dam rady pomóc. Czasami sam mam problem z obstawieniem spotkań. Główną przyczyną jest brak czasu, a jeśli miałbym jeszcze podesłać komuś na priv typy, to najzwyczajniej w świecie bym nie wyrobił. Wracając już konkretnie do Twojego pytania, nad tym zagadnieniem można rozmawiać w nieskończoność. Jeśli miałbym wskazać najważniejsze aspekty w typowaniu, to na pierwszym miejscu poleciłbym patrzeć na taktykę. Nie zawsze należy rezygnować z obstawienia danego spotkania widząc, że przeciwnik ma większy ovr (i nie mówię o większym o 5-10, czasami dobra taktyka może przeskoczyć różnice 20 ovr). Następnie, zwracajcie uwagę na siłę pomocy drużyny, którą chcecie obstawić. Jeśli Waszemu faworytowi uda się zdominować linie pomocy, a w pozostałych liniach nie odstaje, jest duże prawdopodobieństwo że faworyt wygra mecz. Ostatnia chyba rada, obserwujcie spotkania do ostatniej chwili. Czasami drużyny odpuszczają mecze na rzecz innych rozgrywek, a skład zmieniają sekundy przed meczem. To chyba 3 takie główne porady. Moich taktyk nie zdradzę. 

Dziękuję, że poświęciłeś czas, by udzielić odpowiedzi na pytania. Życzę powodzenia i samych sukcesów. Chciałbyś może kogoś pozdrowić?

Dzięki, również życzę powodzenia. Pewnie, chciałbym pozdrowić przede wszystkim chłopaków z RS i wszystkich czytających.

Autor: Isaac Johnson

Wróć do spisu treści.

 

WYWIAD Z IMBECYL WRÓCIŁ

 

Ostatnio właściciel klubu Los Angeles Galaxy, w którym był przeszło 2 lata, przeszedł do Belli Ciao. Jest to jego drugi klub w karierze! Co go skłoniło do odejścia? Przecież klub rozwijał się bardzo dobrze i prężnie. Na te i inne pytania odpowiedział gracz, który znalazł się w centrum uwagi. Zapraszamy! 

 

 

Cześć, dlaczego zmieniłeś barwy klubowe? Byłeś właścicielem Los Angeles Galaxy, które w ostatnich sezonach bardzo prężnie się rozwijało i odszedłeś. Jaka jest przyczyna?

 

 

Mniej czasu na grę niż przedtem, co się wiąże z brakiem czasu na prowadzenie klubu. Tam i tak Oskarowy ma głowę do taktyk. Żałuję, że odszedłem. Mogłem zostać. To był nieprzemyślany impuls. 

Czyli przejście do Belli okazało się złą alternatywą?

Nie o to chodzi. Po prostu żałuję, że odszedłem z klubu, który tworzyłem od początku przez tyle lat. A Bella to najlepszy wybór jak już nie mogę grać w LAG.

 

 

W następnym sezonie (kiedy skończy się blokada 30 dni) wrócisz do „ojczyzny”?

Sezon cały zagram, o ile będzie możliwość. Tak gadałem z Kulsonem. Jak już to po sezonie. Raczej tak.

Jak się czujecie z tym, że odszedł od Was najlepszy napastnik - Wika19?

 

 

Wika strzelała dużo bramek. Jej brak skutkuje tym, że nie byliśmy i nie jesteśmy w walce o Top 3 ligi. Były szanse, bo dużo sytuacji wykorzystywała. Teraz LAG walczy ledwo o Top 6 i kwalifikacje do Turnieju Europejskiego.

Macie dogadane jakieś kluczowe transfery na następny sezon? 

Narazie nie. Nie wiadomo jeszcze, ile ludzi zostanie w klubie, ale nie upadnie, gdyż mamy akademię i niektórzy będą mogli dojść. 

Słyszycie już jakieś głosy dotyczące odejścia niektórych zawodników?

Boloolo raczej na pewno, a co do reszty to nie wiadomo.

Miejmy nadzieję, że sobie poradzicie. Chciałbyś jeszcze coś powiedzieć naszym czytelnikom?

Tak. Z okazji, że zbliżają się święta, chciałbym życzyć wszystkiego dobrego graczom i żeby Administracja FT była bardziej wyrozumiała w banowaniu i nie dawała ich za byle co.

Dziękujemy. Życzę Wam powodzenia w prowadzeniu klubu i odnoszenia wielu sukcesów!

Również dzięki. Pozdrawiam Cię, Wylewinho.

Autor: Wylewinho

Wróć do spisu treści.

 

KRÓTKA PIŁKA - WYWIAD Z SZYDKIEM

Gościem dzisiejszego wywiadu będzie najlepszy obrońca 35. sezonu wśród pierwszoligowców i swego rodzaju rekordzista pod względem punktów zdobytych na przestrzeni 30. kolejek w klasyfikacji indywidualnej włoskiej ligi - Szydek.

 

 

Na wstępie chciałbym Ci pogratulować złotego medalu dla najlepszego obrońcy w 1 lidze włoskiej. Trzeba przyznać, że Twój wynik jest imponujący i raczej rzadko spotykany. Jak się czujesz jako ten najlepszy defensor tak silnej ligi?

Czuję się super! Myślałem, że nie znajdę się w pierwszej piątce, bo dużo goli tracimy i zazwyczaj walczymy o utrzymanie. A tu proszę, drużyna rośnie w siłę grając praktycznie ileś sezonów razem, w tym jest moc! To mój najlepszy sezon ever!

 

 

Czy mógłbyś zdradzić nam swój sekret, jak to robisz, że notujesz aż tak dużo interwencji? Jakiś konkretny trening danej umiejętności? 

Jak widać, po treningu. A tak serio jestem zawsze tam, gdzie powinienem być o odpowiednim czasie. ;) Ponad 20 lat gram w Football Managera i zawsze buduję drużynę, zaczynając od obrony. U siebie stosuję zasadę press, press i jeszcze raz press. Do tego odrobinę defensywy plus kondycja oczywiście.

Czy w związku z tym osiągnięciem Twoja skrzynka z wiadomościami jest już pełna różnorakich ofert i czy może zamierzasz z którejś skorzystać?

Pisali parę sezonów z rzędu, zaczynając od SL (z każdego klubu), po kluby z 1. ligi, jak i niższych. Od dwóch sezonów cisza, bo wiedzą że nie zmienię barw. Jest mi dobrze tu,, gdzie jestem i wiem, że jestem bardzo przydatny. Nie skaczę z klubu do klubu, jak inni. Grając w 4. czy 3. lidze, pisali do mnie z klubów pierwszoligowych full wiadomości, a jednak nie skusiło mnie to, wolałem (sam) z drużyną dojść tu, gdzie aktualnie jestem.

Jakie masz cele na kolejny sezon pod względem indywidualnym, jak i drużynowym?

Indywidualne - utrzymać tą samą pozycje. Dwa sezony temu też byłem top1 w interwencjach. Drużynowo będzie ciężko powtórzyć taki wyczyn (6. miejsce i awans do TE), ale myślę że jestesmy na dobrej drodze.

 

 

Masz może jakieś rady dla innych graczy, szczególnie obrońców, którzy też chcieliby w przyszłości mieć tak imponujące statystyki na przestrzeni sezonu? 

Set na stałe fragmenty robi swoje, zwłaszcza przy rzutach rożnych przeciwnika, ale to zapewne każdy wie. Tak jak mówiłem wcześniej, dużo pressingu, troszkę defensywy i kondycja na zmianę, żeby mieć pod koniec full swoich umiejętności wytrenowanych na maksymalnym poziomie. 

Chciałbyś dodać coś na koniec, pozdrowić kogoś? 

Chciałbym pozdrowić całą drużynę DeVilS United oczywiście. Niech się cieszą, że będę z nim,i póki klub będzie istniał. Pozdrawiam także tych, którzy piszą od ponad 10 sezonów i dłużej po dwie lub więcej wiadomości w ciągu sezonu, czy coś się zmieniło w kwestii zmian barw klubowych. Oni już wiedzą, o kogo chodzi. Pozdrawiam też Maćka z YT. Szkoda, że już nie nadajesz, ale kontakt jest. Pozdróweczki all!

Dzięki za wywiad i życzę równie udanego, albo i jeszcze lepszego kolejnego sezonu. 

Dzięki!

Autor: Carlos Moura

Wróć do spisu treści.

 

LUKAS KEZER  NARESZCIE WYGRYWA TOP TYGODNIA TRENINGÓW!

 

 

Lukas Kezer jest zawodnikiem, którego nikomu przedstawiać nie trzeba. W swojej przygodzie z FootballTeam rozegrał ponad 1900 meczów, w których strzelił łącznie ponad 1400 goli i zanotował ponad 600 asyst. Humorystycznie można rzec, że jest to wynik lepszy od legendarnego Pelégo. W minionym tygodniu (29.11 - 05.12) po raz pierwszy w karierze wygrał nagrodę Top Tygodnia Treningów. 

Cześć Lukas, w końcu wygrałeś Top Tygodnia Treningów. Serdecznie Ci gratuluję.

 

 

Siemka, dzięki. Top Tygodnia Treningów to akurat była dla mnie drugorzędna sprawa. Bardziej chodziło o wykorzystanie eventu (-50% euro za trening).

 

 

Co jest przyczyną tego, że dopiero teraz wygrywasz?

Nigdy nie miałem ciśnienia na wygranie TTT. Zazwyczaj podium zajmowałem przy okazji jakiegoś eventu lub chęci wbicia jakichś UM dość szybko. A im więcej ma się UM wytrenowanych, tym coraz ciężej jest powalczyć w TTT bez eventu. 

Czy kiedykolwiek wcześniej otarłeś się o Top 1? Jeśli tak, to ile punktów wtedy Ci zabrakło. 

Drugie miejsce zdobywałem kilka razy, ale już nie pamiętam ile mi brakowało do 1 miejsca.

Ile energii łącznie zużyłeś?

Nie liczyłem tego, a w międzyczasie wpadło mi trochę energii z paczek energetycznych. Obstawiam 1-1,5 mln energii.

Ile euro łącznie zużyłeś?

Średnio 1.5 mld euro dziennie. Ciekawostka: 1,5 mld euro dziennie przez 7 dni daje łącznie ponad 10 miliardów euro!

Jaki czas przygotowywałeś się do ataku po zwycięstwo?

W ogóle się nie przygotowywałem. Wpadł event - 50% na euro, a w moim przypadku takie eventy to jedyna szansa, żeby potrenować po "normalnych" kosztach. Dodatkowo weszły zmiany z energią i stwierdziłem, że wypadałoby trochę zmniejszyć stan energii na koncie.

Widzę, że aktualnie jesteś w trakcie ulepszania historycznego setu TOP na 20lvl. Zdradzisz nam, co jest twoim następnym celem?

To akurat będzie niespodzianka. 

Autor: Paweł Milczarek IK

Wróć do spisu treści.

 

POTRÓJNA KORONA ZDOBYTA!

Sezon 35. już za nami, drużyny otrzymały zasłużone puchary, a zawodnicy medale. Jednak jedna z drużyn, a mianowicie Realm Royale może pochwalić się nadzwyczajnym osiągnięciem. Ekipa Zelmana wygrała wszystkie rozgrywki, w których brała udział. Można tylko popatrzeć, jak pięknie wyglądają wszystkie 3 puchary razem, należą się im ogromne brawa za tak wspaniały sezon!

 

 

Zajęli 1. miejsce w 1 lidze włoskiej, pokonując między innymi takie zespoły, jak LIONHEART, Łosie w Kosmosie czy Manchester United. W tak trudnej i wymagającej lidze, dodając do tego grę na 3 frontach, porażkę w meczu ligowym ponieśli zaledwie jeden raz, dzięki czemu zakończyli sezon z wynikiem 81 punktów na koncie z 90 możliwych. Można pozazdrościć tak imponującego wyniku!

 

 

Swoje pierwsze trofeum ubiegłego sezonu zdobyli 1 grudnia, pokonując w finale Pucharu Włoch ekipę Łosi 3:1. Było to ich pierwsze zwycięstwo w historii w tych rozgrywkach. Nigdy wcześniej nie zdobyli Pucharu Krajowego. Ciekawe czy spodziewali się, co czeka ich w ciągu następnych kilku dni...

 



Mikołajki, wyjątkowy dzień nie tylko z powodu końca sezonu naszej ulubionej gry. Ten dzień zawodnicy Realm Royale z całą pewnością zapamiętają na długo. Właśnie tego dnia mierzyli się w finale TE z ekipą Dream State, która regularnie występuje w rozgrywkach Superligi i zajmuje bardzo wysokie miejsce w rankingu. Regulaminowy czas gry, jak i dogrywka, nie przyniosła rozstrzygnięcia i wszystko zakończyło się w konkursie jedenastek, w którym lepsi okazali się zawodnicy Realm Royale. Wygrali 5:3, zdobywając tym samym trzecie trofeum w sezonie! 

 

 

Całej ekipie gratulujemy tak wspaniałego sezonu i życzymy kolejnych sukcesów. Niejedna ekipa z całą pewnością zazdrości wam takiego sezonu, bo wygrana na wszystkich 3 frontach to coś niebywałego! Piękna historia!

Jeszcze raz gratulacje!

Autor: ImFat

Wróć do spisu treści.

 

NAJWIĘKSI SEZONOWCY

Dzisiaj przedstawimy Wam dosyć wstydliwy dla niektórych graczy temat, a mianowicie największych sezonowców. Zapinajcie pasy i lecimy z tym zestawieniem!

Pierwszym graczem w dzisiejszym zestawieniu jest Lewandowski .., aktualnie reprezentujący Engine Fault 3. Odwiedził on już 48 klubów! Najlepszym klubem, w którym grał było FC Neaply Juniorzy. Miejmy nadzieję, że już znalazł klub, w którym zostanie na dłużej.

 

 

Kolejnym sezonowcem jest Michał Żebrowski 25. Aktualnie gra dla ekipy KS NIEBIESKIE LWY. Ten gracz był już w 41 klubach. Trzymamy kciuki za to, by w obecnym klubie spędził jeszcze wiele sezonów.

 

 

Co spowodowało, że aż tyle razy postanowiłeś zmienić barwy klubowe?

MŻ25: Witam i dziękuję za zaproszenie do wywiadu. Zależy mi na tym, aby grać dla dobrego klubu. Lubię stawiać mojej postaci wyzwania. Bardzo bym chciał walczyć o medale, a nie tylko o utrzymanie. 

Może coś jeszcze chcesz od siebie dodać?

MŻ25: Chciałbym, pozdrowić szefa i asystenta mojej obecnej drużyny

Następnym, a zarazem ostatnim graczem, który często zmienia kluby jest Enrycze V2, aktualnie grający właściciel Angry Monkeys. W tej chwili ten zawodnik grał w równo 100 klubach! 

 

 

Co spowodowało, że aż tyle razy postanowiłeś zmienić barwy klubowe?

E: Zaczynałem grę z 2 braćmi i były różne kłótnie przez co pierwsze kluby się rozpadły, a potem nie mogłem trafić do tego jedynego, teraz próbuje stworzyć coś sam liczę że się uda. 

Może coś jeszcze chcesz od siebie dodać?

E: Chciałbym, pozdrowić moich braci Yakuze i Enrycze.

Autor: Gold. 

Wróć do spisu treści.

 

WYWIAD Z DUCHEM PUSZCZY!

W dzisiejszym wywiadzie uczestnikiem będzie Duch Puszczy grający aktualnie w Belli Ciao 1.

 

 

Cześć, jak długo grasz w Football team i ile czasu dziennie spędzasz czasu w grze?

Witam Cię serdecznie. W FT gram od półtora roku, a że ta gra jest wciągająca, to gram dziennie (tak myślę) ok. 3-4h. Zależy to od tego, ile mam czasu w danym dniu. 

Co cię skłoniło do zostania pomocnikiem? Jakiś Twój ulubiony piłkarz czy sam grałeś w młodości na tej pozycji? 

 

 

Dobre pytanie. Tak naprawdę to raczej jak zaczynałem grę z kolegami, to podzieliliśmy się rolami w ekipie i tyle. Ale nie żałuję wyboru, gdyż pomocnik to chyba najbardziej kreatywna pozycja w drużynie. Na tej pozycji wszystkie umiejętności są ważne, co daje mi duże pole do popisu w rozwoju gracza.

Na jakich umiejętnościach głównie się skupiasz?

Jak widać po mojej postaci, skupiam się na rozgrywaniu. Trening zaprocentował i w końcu, gdy FT rozszerzył zadania, odebrałem kilka fajnych nagród, co pozwoli mi rozwijać dalej gracza. Oczywiście później zacznę także trenować inne umiejętności na moją pozycję, czyli skuteczność i pressing, ale na razie chcę zaliczyć wszystkie poziomy rozgrywania.

Zamierzasz zmienić klub czy pozostaniesz w Bella Ciao 1 do końca swojej kariery?

 

 

Trudno stwierdzić. Nie jestem typem sezonowca, a raczej chcę tworzyć coś pięknego z fajnymi ludźmi. W Belli takich poznałem i na razie nigdzie się nie wybieram. Ale w życiu różnie bywa. Może na stare lata swojej kariery zagrałbym z ludźmi, z którymi zaczynałem grę i odbudował Harem Bystrych Dziewic, bo mam duży sentyment do tego klubu.

Chciałbyś kogoś pozdrowić?

Jasne, lecz lista jest długa. W skrócie, kolegów z BC, a w szczególności F0resta i Wujasa. Również całą ekipę Łosi w Kosmosie, z którymi fajnie jest się wyluzować w weekend, no i chłopaków z Haremu, bez których nie byłbym takim graczem, jakim jestem.

Dziękuję za udzielenie wywiadu! 

Dziękuję także.

Autor: Forever Young

Wróć do spisu treści.

Skomentuj

0/255

Użytkownicy muszą być zalogowani, aby komentować.

1 Komentarze

172
1 miesiąc temu
:))

Najnowsze newsy